poniedziałek, 17 stycznia 2011

Kuchnia rustykalna z odrobiną wiejskich klimatów.


W niedzielę w ogrodzie czułam zapach wiosny. Przebijają się pierwsze krokusy, jednak wiem, że 16 styczeń to jeszcze nie czas na tą porę roku, na którą zawsze czekam z utęsknieniem. Jednak odpowiedni czas na pomysły i planowania kuchni, która ma nadzieję, że w tym roku powstanie. Druga kuchnia ma być tak zwana „biesiadna”. Moim zdaniem w starym 100 letnim domu nie mogę sobie pozwolić na nowoczesną laboratoryjną kuchnie. Po drugie nie sprawdzi się przy dużym gotowaniu ze znajomymi. Stwierdziliśmy, że musi być w stylu rustykalnym z odrobiną wiejskich klimatów. Pisałam już o porównaniu tych dwóch stylów wcześniej. Styl rustykalny - wiejski?



Jakie mam wymagania i oczekiwania, co do mojej kuchni :).
Uwielbiam gotować, więc musi być.... Podstawa to duże blaty, bo bardzo denerwuje mnie jak muszę wszystkie produkty poukładać np. na 60 cm. Szuflady sprawdzają się doskonale jest dostęp do wszystkich poukładanych w nich rzeczach. Oprócz dużego pieca na drewno, z miejscem do pieczenia chleba i pizzy musi być kuchenka gazowa minimum 110 cm, obijające się garnki o siebie i wieczne przesuwanie, bo brakuje miejsca podnoszą ciśnienie niejednej gospodyni. Łatwy dostęp do wszystkich sprzętów kuchennych. Często pochowane jeszcze, co najgorsze w kartonach sprzęty gdzieś w głębi naszych szafek, nie docieramy do nich nigdy, bo nie pamiętamy, że je w ogóle mamy.
Jeszcze jedna ważną dla mnie rzeczą jest wysokość szafek. Jestem dość wysoka i klasyczne szafki są dla mnie za niskie, stanie przez dłuższy czas przy nich doprowadza do bólu pleców. Wiec wygoda to dla mnie ważna sprawa.
Coś bardziej dla mojej przyjemności, zlewozmywak musi znaleźć się pod oknem. Niesamowitą przyjemnością jest przy myciu np. warzyw zerkając na kwitnący ogród.
Jestem przekonana, że wszystko i tak wyjdzie na etapie projektu i realizacji. Więc będę się dzieliła moimi spostrzeżeniami.
Pamiętajmy, ważną rzeczą przy projektowaniu naszych pomieszczeń jest przedstawienie swoich potrzeb i pragnień architektowi lub projektantowi naszego wnętrza. Jeśli sami projektujemy też jest to dość istotne, żeby osoby, które będą korzystały np. z kuchni zapiszą swoje potrzeby to zdecydowanie ułatwi dalszą pracę.
Poszukując inspiracji myślę, że uzbierałby się niezły segregator z wycinkami to
kafelki to klamki, lampy itd. Jakiś czas temu dostałam od mojej znajomej Kasi folder włoskiej firmy Laboratorio Gio Batta. Naprawdę wspaniałe kuchnie w moim stylu. Z mojej miłości do Italii i do włoskiej kuchni polecam odwiedzenie tej strony.






Jednak nasze polskie tradycje są również wspaniałe i inspirujące, ale o tym następnym razem.
:)

3 komentarze:

  1. Właśnie takiej kuchni Ci życzę!
    Bo wiem, że taka Ci się marzy.
    Cudo!
    Marzenia - do spełnienia, zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu,już czuje zapach chleba, który się piecze w Waszym piecu!!! Trzymam kciuki i wierzę,że już w tym roku ten zapach poczuję naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimi: Kuchnie naprawdę piękne. Dziękuję Ci bardzo za takie życzenia. Miło mi również, że do mnie zaglądasz.

    KasiaK: Katarzyno, na pewno chleb się będzie piekł. Trzeba się szybko wziąć w garść i do pracy. :) Dziękuję za komentarz.

    Znalazłam właśnie dziś coś co chciałabym położyć na podłodze i będzie pasowało do takiego klimatu. Na pewno o tym napiszę.

    OdpowiedzUsuń